Witamy na pierwszym polskim blogu o Howrse w zupełnie nowym wydaniu! Zapraszamy na naszą grupę ogłoszeniową na Facebooku - banner z odnośnikiem na bocznej kolumnie.

piątek, grudnia 7

Przestrzeń Twórcza: Anatomia konia


Tak jak poprzednio napisałam, dzisiaj będzie co nieco o anatomii.Często czytając wypowiedzi na forum o howrse, na temat jakiegoś konia (często dotyczy to boskich i specjalnych) możemy zauważyć wypowiedzi grafików typu: "ma nie anatomiczny zad" czy "Piękny chudy, krzywy?". Owszem może i konie tworzone przez Owlient nie są najładniejsze i ogólnie idealne ale "jeszcze się taki nie urodził, co by każdemu dogodził". Oj... Odeszłam od tematu. Wracając... Na sam początek warto pooglądać zdjęcia (nie obrazki) koni oraz dokładnie przyjrzeć się ich budowie.
Specjalnie po to znalazłam pewien schemat warty przeanalizowania:
(kliknij na obrazek, aby powiększyć)

Jak widzicie pokazany jest na nim realistyczny koń. 
Jak już pewnie zwróciliście uwagę, na howrse występują 2 rodzaje jeśli chodzi o "typy anatomii".
Główną cechą maści realistycznych jest odzwierciedlanie (przynajmniej w pewnym stopniu) prawdziwego wyglądu konia. 
Poniżej znajdują się przykładowe maści koni realistycznych:


Teraz dla porównania pokażę prace fantastyczne.


Nie wiem czy zwróciliście uwagę, że w maściach fantastycznych nie ma odzwierciedlenia prawdziwego konia.Daje to dużą swobodę. Pegazy i jednorożce z samej definicji są istotami fantastycznymi, dlatego też najłatwiej nam znaleźć właśnie dla tego rodzaju "czterokopytnych " maści fantastyczne.

To tyle jeśli chodzi o zarys anatomii koni na howrse. 
Jeśli Wam bardzo zależy możecie poszukać w Google jak narysować konia. 
Próbujcie, próbujcie i jeszcze raz próbujcie. W końcu wyjdzie ;)

W następnym poście z cyklu Przestrzeń Twórcza opiszę o co chodzi z lineartami i początki rysowania.

mugi-chan

4 komentarze:

  1. Będę paskudną zrzędą, no ale muszę, no po prostu muszę :'D
    Praca przedstawiająca półprzezroczystego konia WCALE NIE JEST nieanatomiczna. Stanowi tylko wariację na temat formy plastycznej, jaką jest koń. Wszystkie proporcje ciała zostały zachowane PRAWIDŁOWO, zwłaszcza kształt zadu i odcinka "staw kolanowy-staw skokowy-pęcina". To, że koń jest robiony w luźnym stylu, trochę artystycznym, nie czyni go nieanatomicznym- bardzo proszę, by przyjrzeć się proporcjom. Piękna linia grzbietu, piękny, delikatny kłąb.
    Z kolei koń przedstawiony przez was jako ten słuszny i anatomiczny, a mianowicie gniadosz po prawej stronie, nie ma dobrze zachowanych proporcji, tudzież nie można uznać go za całkowicie anatomicznego. Ma za wysoki zad, a właściwie bliżej niezidentyfikowaną bulwę, za wysoko zrobioną pierś (powinna być o wiele niżej względem brzucha), że już o krytycznie długich i słabo umięśnionych nogach, zwłaszcza tyłach, nie wspomnę. Zapewne połamałby się cały po kilku foulach galopu.
    Nie rozgraniczajmy tutaj koni na realistyczne lub nie. Rysowanie realistycznie lub nierealistycznie, nie zwalnia osoby rysującej z przestrzegania prawideł anatomii. No po prostu nie zwalnia.
    Moje drogie administratorki. Podziwiam waszą ciężką pracę i wasze poświęcenie dla bloga. Aczkolwiek ta notka do najbardziej udanych wedle mojej opinii nie należy. Mogłyście ciut bardziej wgłębić się w temat ;) Z niecierpliwością czekam na dalsze wpisy i życzę lekkiego pióra!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pełni się z tobą zgadzam, tylko pokazując te obrazki, chciałam pokazać że konie fantastyczne nie trzymają się reguł. Można je tworzyć jak tylko się podoba, a konie realistycznie muszą się trzymać określonych zasad.

      Usuń
  2. Cóż tego typu obrazki (mówię o pierwszym) są bardzo pożyteczne, przedstawiają każdy element ciała konia i to na nich najlepiej jest się wzorować :)

    OdpowiedzUsuń